Świdnik – jąkanie i bloki mowy

Odwiedził nas nietypowy gość – Tygodnik Świdnicki

 
 

„Zasługuje na podziw”

Można go spotkać’ na ulicy czy w sklepie, jak z trudem pyta o podstawowe informacje. Ale to właśnie terapia, która pomoże mu normalnie funkcjonować.

Marek Malesza mieszka w Zebrzydowie w gminie Marcinowice i jako jeden z niewielu w powiecie świdnickim testuje nową metodę, która pomaga ludziom wyzbyć się jąkania. Terapia jąkania polega na nauce nowej wymowy. Na początku jest kurs, na którym pacjenci uczą się fundamentów nowej techniki mówienia, która polega na wydychaniu sylab.

– W Świdnicy trenuję kontakty, chodzę po sklepach i pytam o ceny, czasami odwiedzam banki, pytam przechodniów o drogę – mówi Marek. Zalecane jest nawiązanie około 30 kontaktów dziennie z różnymi osobami i z różnych środowisk.

– Spotykam się z różnymi reakcjami od wystraszenia do śmiechu, a niektórzy po prostu uciekają, ale nie zniechęca mnie to, wprost przeciwnie – to fajna zabawa

– dodaje. Terapia Marka składa się z siedmiu etapów, w czasie, których przyspiesza się tempo mowy.

– Ja jestem na drugim etapie. Moje Centrum Terapii Jąkania znajduje się w Mikołowie koło Katowic. Co ciekawe, terapia prowadzona jest według metody, którą badano przez 50 lat, a prowadzą ją dawni pacjenci – dodaje Marek. Elementem uczenia się nowej mowy jest wykonywanie ruchów palcami prawej dłoni i wystukiwanie sylab. Kurs trwa 14 dni i w tym czasie zajęcia odbywają się po osiem godzin dziennie. Ta terapia kosztuje 3 tysiące złotych. – Jąkanie to nie tylko defekt estetyczny. Nie mogę się wypowiedzieć na dowolny temat, nie mogę pokazać swojej osobowości – twierdzi Marek.

Miło nam, że Marek Malesza zdecydował się odwiedzić także redakcję .Tygodnika Świdnickiego”. Życzymy powodzenia.

Ostatnie miejsca w październiku, zapisz się - Godzinny trening on-line GRATiS!

X