Jak przełamać lęk przed mówieniem i osiągnąć sukces? | Dawid Tomaszewski, Ania Popek, Olek Sikora 11 kwiecień 2023 pytania na śniadanie tvp2
Jak przełamać lęk przed mówieniem i osiągnąć sukces?
Program: Pytanie na Śniadanie (TVP2)
Goście: Dawid Tomaszewski, Sylwia Żelazny, Michał Dorosz
Prowadzący: Anna Popek, Olek Sikora
[Olek Sikora] A pan dzisiaj występuje na ogólnopolskiej antenie i mówi nam, że kiedyś się jąkał, a dziś pan pięknie, płynnie do nas przemawia.
[Michał Dorosz] O, jest to zadziwiające, ale trenuję dopiero niecały rok. Czy państwo chcieliby zrobić taki eksperyment, żeby poczuć taką logofobię?
[Anna Popek / Olek Sikora] Oczywiście.
[Dawid Tomaszewski] Z wielką chęcią.
[Olek Sikora] Czy to jest zatem sposób, albo jeden ze sposobów, żeby okiełznać ten chaos myśli, lęki, stres przed wypowiedzią?
[Sylwia Żelazny] Żeby podczas mówienia skojarzyć to wszystko z przyjemnością i z luzem.
[Olek Sikora] O, trudne zadanie.
[Anna Popek] Powodzenia, panie Michale. Wiem, że to dla pana był duży stres, ale fantastycznie, fantastycznie pan sobie z nim poradził.
[Olek Sikora] Nie ukrywam, że towarzyszy drobny stres, ale też bardzo duże zaciekawienie tą sprawą. Jak to jest wystąpić w takiej telewizji? No, przekonam się jutro. Trzeba zacząć od dobrej kawy. Goście, którzy mówią, są zaprzeczeniem tematu, o którym mówią, ale to nie znaczy, że my go nie znamy.
[Sylwia Żelazny] Co pan tutaj robi?
[Dawid Tomaszewski] Przyszedłem porozmawiać o poważnym problemie, jakim jest logofobia.
[Sylwia Żelazny] A co to takiego ta logofobia?
[Dawid Tomaszewski] Logofobia to jest strach przed mówieniem. Natomiast, proszę państwa, kiedy dziecko boi się odpowiedzi przy tablicy, boi się recytować – być może jest to logofobia, o której już teraz chcielibyśmy porozmawiać z naszymi gośćmi. A są nimi: Sylwia Żelazny, trenerka mowy i jąkania. Dzień dobry, pani Sylwio.
[Sylwia Żelazny] Dzień dobry.
[Olek Sikora] Dawid Tomaszewski, pedagog, badacz problemów blokady mowy, a także Michał Dorosz, uczeń szkoły, która właśnie prowadzi takie terapie jąkania. Dzień dobry państwu.
[Michał Dorosz / Dawid Tomaszewski] Dzień dobry.
[Anna Popek] Witamy wszystkich bardzo serdecznie. Przepraszam za prywatę, ale my spotkaliśmy się w „Pytaniu na śniadanie” jakiś czas temu, kiedy bywaliśmy tutaj oboje.
[Olek Sikora] Szczególnie miło mi dzisiaj znowu panią widzieć.
[Anna Popek] Tak, w ogóle oboje ze Śląska, więc Śląsk górą!
[Olek Sikora] Panie Dawidzie, a ja od razu rozpocznę od konkretów w postaci cytatu. Otóż wiemy, że w pańskiej szkole zostały przeprowadzone badania i – uwaga, tu cytat: „Co drugi uczeń naszej szkoły oznajmia, że ma lęk przed mówieniem, strach przed zabieraniem głosu, używanie skrótów, gestów i tak dalej”. Trzeba przyznać, że wyniki są dość porażające.
[Anna Popek] Ale to jest też specjalna szkoła, do której trafiają dzieci z problemami mowy. To jest jąkanie i inne zaburzenia.
[Dawid Tomaszewski] Jąkanie, bloki mowy, ale ten lęk właśnie… ten lęk, który paraliżuje mówienie w ogóle. Tym bardziej przed wystąpieniem publicznym w szkole, bo ten lęk jest w stanie tak sparaliżować ciało, że nawet słowo „jestem” obecnie nie wyjdzie. Ale są też mniejsze lęki, które powodują codzienne myślenie o mowie. A może te mniejsze lęki wynikają chociażby z tego wspomnianego nieprzygotowania, że ktoś po prostu nie wie, co ma powiedzieć. Też są takie lęki, ale te lęki w logofobii to są lęki związane tylko z mówieniem.
Na przykład dzisiaj mogę się bać od rana, że ktoś mnie zapyta: „jak masz na imię?”. I mogę myśleć już od rana: „nie powiem Dawid, nie powiem Dawid”. No i w końcu napięcie tak się zbuduje rzeczywiście, że nie powiem. I to jest lęk uzasadniony, bo w logofobii, jako fobii, mówi się o lękach nieuzasadnionych. Na przykład lęk przed wodą, lęk przed pomieszczeniami zamkniętymi. To jest taki lęk, że człowiek myśli: „no boję się tego miejsca, nie chcę w nim przebywać”.
[Anna Popek] W jaki sposób radzicie sobie z tymi problemami w szkole?
[Olek Sikora] To nie jest takie proste.
[Anna Popek] No, ale radzicie sobie dobrze.
[Olek Sikora] Radzimy sobie bardzo dobrze. To pewnie jest długi proces.
[Anna Popek] Za chwilkę nam Michał odpowie jako uczeń tej szkoły, ale najpierw proszę powiedzieć: jakie jest założenie?
[Dawid Tomaszewski] Założenie jest takie, żeby nauczyć się kontrolować ciało i emocje w trakcie mówienia.
[Mówca 5] A co to znaczy?
[Olek Sikora] Na najprostszych dźwiękach. Co to znaczy? Żeby wydając z siebie najprostsze dźwięki, już skontrolować rozluźnienie ciała. Czyli trzeba wcześniej zrobić takie ćwiczenia relaksacyjne i połączyć je później z mówieniem, a jeszcze dołożyć do tego trening praktyczny.
[Anna Popek] Pani Sylwio, skoro pani tym się zajmuje, jest pani trenerką mowy – jak wyglądają te ćwiczenia? O czym trzeba pamiętać występując w takiej sytuacji troszkę stresującej, żeby pokonać ten strach?
[Sylwia Żelazny] Na samym początku uczymy się kontroli całego naszego ciała. Co to znaczy kontrola całego ciała? No wiemy, jakie jest ciało mniej więcej. Natomiast osoba, która boryka się z problemem, na przykład z logofobią, jej ciało cały czas jest w wielkim napięciu. I teraz prowadzimy indywidualny trening – ćwiczeń jest mnóstwo. Chodzi o to, żeby podczas mówienia skojarzyć to wszystko z przyjemnością i z luzem. Podczas tego też uczymy się różnych umiejętności zarządzania naszymi emocjami i potem uczymy się już nowego wzorca mowy, który wprowadzamy od razu w praktykę.
[Olek Sikora] Pani Sylwio, a nas to nie rozkojarzy? Jeśli nie dość, że chcemy po prostu zebrać kilka słów i połączyć je w całość, żeby zdanie miało sens, to jeszcze skupiać się na tym, jakie emocje nam wówczas towarzyszą?
[Sylwia Żelazny] Elementów jest mnóstwo, więc na samym początku trening jest intensywny. Natomiast potem sprawia tak dużą przyjemność i satysfakcję, że w końcu możemy się rozwijać, w końcu możemy płynniej i swobodniej mówić.
[Olek Sikora] No to czas na studium przypadku. Panie Michale, zacznijmy od samego początku, bo tak wypada. Czy pan usłyszał diagnozę: logofobia?
[Michał Dorosz] Tak naprawdę to nigdy takiej diagnozy nie usłyszałem. No ale zacznijmy od nowa – jak to się zaczęło wszystko? Tak naprawdę to wszystko zaczęło się już przed szkołą podstawową. Wtedy pojawiły się drobne zacięcia, drobne zająknięcia, blokady w mowie. No i wszedłem w nowe środowisko: nowi nauczyciele, nowi uczniowie. Wszystko było nowe.
[Olek Sikora] Ile lat pan musiał pracować na ten efekt, który słyszymy chociażby na naszej antenie? Bo nie ukrywam, że sytuacja jest stresująca, chociażby nawet dla samych prowadzących niejednokrotnie, a pan dzisiaj występuje na ogólnopolskiej antenie i mówi nam, że kiedyś się jąkał, a dziś pan pięknie, płynnie do nas przemawia.
[Michał Dorosz] To jest zadziwiające, ale trenuję dopiero niecały rok. To naprawdę krótko.
[Anna Popek] Ale jeszcze w tym czasie, bo oprócz tego, że chodził pan do tej szkoły, która rzeczywiście zajmuje się tymi problemami, podjął pan normalną naukę i to na bardzo wymagających studiach, prawda?
[Michał Dorosz] Tak, to było niezwykle wymagające, szczególnie z takim problemem.
[Anna Popek] Powiem tylko naszym widzom, że to jest medycyna. Kończył pan, kończy medycynę teraz właśnie.
[Olek Sikora] Poszły zaliczenia ustne, egzaminy ustne, do tego prezentacje. Jak sobie poradzić z tym problemem?
[Anna Popek] No, jak pan sobie poradził? No jak?
[Michał Dorosz] Wtedy zaczyna się kombinowanie właśnie. Jak to zrobić, żeby nie powiedzieć nic, a zaliczyć przedmiot. Zazwyczaj sam wychodziłem z inicjatywą, że ja zrobię całą prezentację, poświęcę cały dzień na zrobienie, „ale ty przedstawisz to”, żebym miał spokój.
[Olek Sikora] Panie Dawidzie, ponieważ przysłuchujemy się wypowiedziom pana Michała i słyszymy, że mówi w sposób bardzo spokojny, stonowany. Czy to jest zatem sposób, albo jeden ze sposobów, żeby okiełznać ten chaos myśli, lęki, stres przed wypowiedzią?
[Dawid Tomaszewski] To jest sposób. Słyszymy tę kontrolę, ten spokój w mowie, ale to jest już poziom zaawansowany. Osiągnięty po roku. Początki są jeszcze wolniejsze, żeby nauczyć się kontrolować właśnie te emocje na pierwszym dźwięku, na przykład „cześć” – zrobić lekko i spokojnie. Jest taki eksperyment, nie wiem, czy państwo chcieliby zrobić taki eksperyment, żeby poczuć taką logofobię? Oczywiście.
[Dawid Tomaszewski] Na przykład zrobiłem takie coś: jest przedstawienie prowadzących i Olek przedstawia panią Anię. Trzeba powiedzieć: „witamy Anię Popek”, ale umówmy się na początku, że Olek nie może użyć słowa Ania, ani Anna – nie zna litery „A”. Trzeba przedstawić współprowadzącą. Jak byś to zrobił?
[Olek Sikora] W danym słowie nie może być w ogóle litery „A”? Na przykład żaden litery „A”?
[Dawid Tomaszewski] Tak.
[Olek Sikora] O, trudne zadanie. I teraz zaczynam faktycznie. I teraz jest akcja, kamera, start, nie? I co się dzieje?
[Anna Popek] No to spróbuj. Może pan podpowie, panie Michale? Bo my nie wiemy.
[Olek Sikora] W każdym słowie jest „A”. Nawet jak powiem „witam”, już słyszę literę „A”, więc to jest naprawdę utrudnione zadanie. Zaskoczył nas pan, tego nie było w scenariuszu.
[Anna Popek] Ale czekaj: „dzień dobry”. Dzień dobry – nie ma.
[Olek Sikora] Dzień dobry.
[Anna Popek] Dzień dobry. I co dalej? Dzień dobry…
[Olek Sikora] No właśnie. No i koniec.
[Anna Popek] Na nazwisko Popek mam, to możesz powiedzieć Popek.
[Olek Sikora] Ale „Ania” jest już na „A”, tam jest litera „A”. Nie, nie.
[Anna Popek] Powiedz po prostu: „Dzień dobry, Popek”. „Popek z tobą”. On się nie dowie, prawda? „Popek z tobą”.
[Olek Sikora] Dzień dobry, Popek. Tak.
[Anna Popek] A ja powiem Anna, no i może wybrniemy z tej sytuacji.
[Dawid Tomaszewski] I właśnie… ale wtedy niestety Olek by odczuł porażkę, że nie przedstawił profesjonalnie współprowadzącej. Bo normalnie bym wszedł na wysokie tony, powiedział: „jedyna, niepowtarzalna, Anna Popek!”. Tak jest, Anna Popek wychodzi.
[Anna Popek] No i co wtedy zrobić?
[Dawid Tomaszewski] I właśnie – wtedy już jest lęk, napięcie, porażka i wszystko idzie już niestety źle.
[Anna Popek] A wy uczycie tego, jak nie przykładać do tego tak dużej wagi.
[Olek Sikora] Żeby zredukować napięcie.
[Anna Popek] Że nie jest to tak ważne. Ważne jest, że występujemy i idziemy do przodu.
[Dawid Tomaszewski] I teraz właśnie trzeba to niekiedy poćwiczyć setki tysięcy razy. Żeby to „A” było bardzo luźne, bardzo spokojne. I nawet tutaj w studiu by trzeba to ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć. I wtedy takie przedstawienie byłoby łatwe.
[Anna Popek] A wie pan, spotkałam się kiedyś z taką sytuacją, że podszedł do mnie chłopak z opiekunką. Opiekunka mówi: „proszę posłuchać, co on powie”. I chłopak z dużym trudem zapytał mnie, która godzina. I ja odpowiedziałam, a ta pani powiedziała, że to jest właśnie jedno z ćwiczeń w Szkole Jąkania – przełamywanie tego stresu w sytuacji publicznej. Podejść do obcej osoby, zapytać, która godzina – często jest to tak bardzo stresujące dla ludzi, że blokuje ich w ogóle. I on takimi ćwiczeniami z opiekunką, która stała tutaj przy nim, przełamywał to krok po kroku. Ona była bardzo zadowolona, bo on bardzo ładnie zapytał, która godzina. Wszystkie litery były jak trzeba. Ja też się ucieszyłam, że mogłam wziąć udział w takim…
[Olek Sikora] No i pomóc, prawda?
[Anna Popek] I pomóc. No to w ogóle fantastyczne.
[Olek Sikora] Ja się uśmiecham pod nosem z tego względu, że ja natomiast jako dziecko miałem taką sytuację – miałem nie wiem, może lat 6-7 i dostałem pierwszy zegarek, taki tarczowy ze wskazówkami. Ktoś na ulicy zapytał mnie o godzinę, a ja nie potrafiłem z tych wskazówek odczytać, która jest godzina. Aż w końcu mężczyzna wziął zegarek i powiedział: „ok, dziękuję bardzo”.
[Anna Popek] No, jak świetnie sobie poradził ten człowiek.
[Olek Sikora] Trauma do końca życia.
[Anna Popek] Mógłbyś mieć traumę, ale nie masz.
[Olek Sikora] Nie mam, bo mam zegarek, widzisz, ze wskazówkami.
[Anna Popek] No tak, ale wiesz, która godzina, prawda? Która godzina?
[Olek Sikora] No czekaj, moim zdaniem jest już wpół do dziewiątej, tak?
[Anna Popek] Wpół do dziewiątej. I chyba należałoby zakończyć rozmowę.
[Olek Sikora] I podziękować naszym gościom.
[Anna Popek] Bardzo dziękujemy, że byliście. Serdecznie pozdrawiamy Mikołów i życzymy powodzenia. Panie Michale, wiemy, że to dla pana był duży stres, ale fantastycznie, fantastycznie pan sobie z nim poradził. Gratulujemy jak najbardziej. Zapraszamy, zapraszamy częściej.


