Wywiad z panem Bogdanem Żelezikem, konserwatorem starych mebli

R: Rafał
B: Bogdan Żelezik
R: Dzień dobry.
B: Dzień dobry.
R: Zajmuje się pan odnawianiem starych mebli. Jak fachowo brzmi nazwa takiego zawodu?
B: Konserwator zabytków.
R: Czyli jest pan konserwatorem zabytków. Czy jest to pana wyuczony zawód?
B: Nie.
R: Skąd wzięło się to zainteresowanie tak rzadkim zawodem ?
B: jest to zawód z zamiłowania.
R: Jaką szkołę trzeba skończyć, aby być konserwatorem ?
B: Konserwacja drewna i mebli jest na uniwersytecie w Toruniu na Uniwersytecie Jagiellońskim a Krakowie. W Katowicach jest tylko wydział ramiarstwa, a we Wrocławiu Wydział Konserwatorki.
R: Jakie cechy charakteru musi mieć konserwator starych mebli ?
B: Wymaga to dużo cierpliwości i konsekwencji w działaniu. Jak się zacznie naprawiać taki mebel to trzeba to zrobić do końca.
R: Czy jest to ciężki zawód?
B: Przy dużych szafach tak J.
R: Na czym polega odnawianie starych mebli ?
B: Polega to na przywróceniu ich pierwotnego stanu – takiego jaki miały na początku swego istnienia. Zazwyczaj takie meble są zjedzone przez kołatki, korniki, zapleśniałe; są różne ubytki, są zniszczone, pomalowane różnymi farbami. Trzeba to wszystko usunąć, wytruć robactwo, skleić, żeby się nie rozlatywał i zrobić nową politurę.
R: Jakie meble pan głównie odnawia ?
B: Różne. Na przykład komody, wertika, szafy, kredensy, konfesjonały i bardzo dużo użytkowych mebli.
R: Jak długo odnawia się na przykład kredens ?
B: Zależy, w jakim on jest stanie. Jeżeli w dobrym to nawet za trzy dni, a jeżeli w złym to trwa to nawet miesiąc.
R: Czy zdarzyła się panu jakaś ciekawa lub śmieszna przygoda związana z tym zawodem ?
B: w niektórych meblach są ukryte różne rzeczy, ale nie wartościowe. Kiedyś zdarzyło mi się znaleźć w podwójnym dnie kredensu portret Hitlera.
R: Odnawiał pan może jakieś wartościowe meble ?
B: W zasadzie wszystkie są wartościowe. Zdarzyły się barokowe szafy, za jedną można by było kupić wartościowy samochód.
R: Z jakich miast prócz Rudy Śląskiej miał pan meble do odnowy ?
B: Ze wszystkich miast śląskich, również z Częstochowy, Krakowa, Bielska, Wisły, Ustronia, Warszawy, Wrocławia, Nowego Sącz, Koziegłów, Gdańska. Praktycznie z całej Polski.
R: Skąd pan bierze na przykład różne wykończenia, które zostały zniszczone ?
B: Jeżeli brakują jakieś elementy rzeźbione to trzeba je samemu wykonać. Natomiast jeśli są elementy typowe to można je kupić.
R: Ma może pan teraz jakiś ciekawy mebel do odnowienia ?
B: Wszystkie są ciekawe. Mam teraz szafę garderobianą od Sióstr Jadwiżanek z Bogucic, która jest tam od początku istnienia klasztoru.
R: Czy zawód, który pan wykonuje jest związany z pańskim hobby ?
B: Myślę, że tak. Zbieram różne stare zegary, a oprócz tego, myślę, że powinno się robić to co się lubi robić, wtedy całe życie nie trzeba pracować, bo zawód, który się wykonuje jest przyjemnością.
Dziękuję za rozmowę.