Wywiad
Rozmawiałem z leśnikiem Panem Tomaszem Grallą, który jest bardzo sympatyczną osobą z wielkim poczuciem humoru. Przy okazji moim imiennikiemJ.

Gość: Tomasz Gralla
Redaktor: Tomasz Stańczuk
R: Czym się Pan zajmuje?
G: Jestem leśnikiem. Pracuję w Nadleśnictwie Olsztyn na stanowisku Specjalisty Służby
Leśnej. Zajmuję się ogólnie nadzorem merytorycznym nad zagospodarowaniem lasu.
R: Długo Pan pracuje w tym zawodzie?
G: 9 lat.
R: Jakie ma pan obowiązki?
G: -Sporządzanie wniosków (planów) gospodarczych z zakresu hodowli i ochrony lasu,
nasiennictwa i selekcji leśnych oraz szkółkarstwa leśnego,
-kontrola merytoryczna sposobu rozliczenia prac,
-bieżąca analiza zaawansowania wykonania zadań gospodarczych,
-ewidencja zadań zleconych przez budżet państwa (zalesienia gruntów porolnych),
-ewidencja i kontrola upraw leśnych.
R: Co Pana skłoniło żeby
zostać leśnikiem?
G: Nie miałem jakiś tradycji rodzinnych. To raczej były młodzieńcze beztroskie marzenia,
lasy, łono przyrody. Poczułem powołanie i wydało się, że to jest To. W dzieciństwie
czytałem książkę o leśniczym i obraz z tej książki utkwił mi w pamięci.
R: Jaką Pan skończył szkołę?
G: Technikum Leśne w Białowieży i studia wyższe. W kraju są trzy dobre szkoły wyższe w
tym kierunku, jest to: SGGW w Warszawie, AR w Poznaniu i AR w Krakowie. Istnieje
pewna niepisana rywalizacja między uczelniami, a raczej ich absolwentami, która jest
lepsza. Ja nie kończyłem żadnej z tych uczelni, więc nie będę się wypowiadał. Mówi się
że Poznań jest rygorystyczny (taka szkółka), a Warszawa dość luzacka.
R: Czy każdy może pracować w tym zawodzie?
G: O takich rzeczach jak powołanie i miłość do przyrody nie będę wspominał, bo to banał.
W zawodzie tym może pracować każdy, dobrze jest mieć skończone studia, ale i one w
tych czasach nie gwarantują pracy. Na pewno trzeba być sprawnym fizycznie (zwłaszcza
mięśnie pleców) i odpornym na stres.
R: Dużo jest zwierzyny w olsztyńskich lasach?
G: Występują: łoś, jeleń, sarna, dzik, lis, coraz częściej spotykany jest wilki, wydra, bóbr i
inne. Z rzadszych ptaków: bielik, orlik krzykliwy, rybołów, puchacz, bocian czarny.
R: Kiedy są odstrzały?
G: Każdy gatunek zwierzyny łownej ma swoje okresy ochronne i okresy polowań. Bardzo
ogólnie można powiedzieć, że odstrzały przeprowadzane są głównie jesienią i zimą.
Głównym kryterium odstrzału jest selekcja osobnicza. Jest to jednak ostatni „etap”
łowiectwa. Polując chodzi głównie o to, żeby poznać zwierzynę i nią gospodarzyć, jej
zabicie jest sprawą uboczną, choć także konieczną.
R: Jak walczycie z kłusownictwem?
G: Straż Leśna zwalcza szkodnictwo leśne. Ma uprawnienia zbliżone do policji, prowadzi
Dochodzenia, występuje przed sądem jako oskarżyciel itp. Można rozróżnić drobne
kłusownictwo np. wnykarstwo, wynikające z niskiego poziomu życia części społeczności
wiejskiej i ciężkie z bronią palną. Tą ostatnią grupą zajmuje się wyłącznie policja.
R: Jakie jest najrzadsze
zwierze, występujące w tutejszych lasach?
G: Wilki, bocian czarny, kilka lat temu
widziano rysie.
R: Są jakieś koła myśliwskie w Olsztynie?
G: W mieście jest kilka.
R: Jakie lasy Warmińskie czy
Mazurskie są ciekawsze
i obwite w zwierzynę?
G: Wydaje się, że mazurskie, gdyż są tam większe
kompleksy leśne. A czy ciekawsze, to
ciężko powiedzieć zależy, kto jakie lasy lubi i co
to znaczy ciekawsze, dla kogo: turysty,
leśnika, biologa czy tartacznika.
R: Jak wyglądają wynagrodzenia?
G: Początkujący około 1100zł brutto. Zależy od stopnia i stażu pracy, dochodzą jeszcze różne
dodatki (umundurowanie, odzież BHP, deputat opałowy). Część pracowników ma prawo
do mieszkań służbowych i duża ich część w nich mieszka.
R: Jak wygląda czas pracy?
G: Jest niewymiarowy, to jest służba.
R: Czy jest prowadzona jakaś edukacja w szkołach przez Leśników?
G: W przedszkolach i szkołach podstawowych, im dziecko młodsze tym lepiej. Organizujemy
wyjazdy do lasu, ogniska i pogawędki.
R: Czy na zrobienie ogniska potrzebna jest zgoda leśnika?
G: Zasadniczo w lesie ognisk palić nie wolno. Trzeba mieć zgodę, zadzwonić się spytać
(najlepiej miejscowego leśniczego). Nie w każdym miejscu można zrobić ognisko,
najczęściej są już miejsca przygotowane.
R: Dziękuje za wywiad oraz smaczną herbatkę J
G: Dzięki i powodzenia w
terapii.

