Wywiad

 

Z Panem Edwardem Cyfusem umówiłem się na rozmowę w Olsztyńskim Centrum Handlowym. Nie ukrywam, że bardzo mi zależało na tym wywiadzie. Gdyż mój Gość jest doskonałym znawcą Warmii w szeroko rozumianym znaczeniu. Chciałbym w ten sposób również przybliżyć tak piękny region Polski jakim jest Warmia, przez niektórych zapomniana…

 

 

 

              Gość: Edward Cyfus

 

        Redaktor: Tomasz Stańczuk

 

 

 

 

 

R: Czym się Pan zajmuje?

G: Pracuje w Urzędzie Gminy Purda jako inspektor do spraw promocji, kultury i tradycji Warmińskich.

 

R: Jaki Pan prowadzi program i kiedy można go oglądać?

G: W TVP3 regionalnej, prowadzę co dwa tygodnie „Magazyn Warmiński”.

 

R: Jak długo pracuje Pan w mediach?

G: Z Radiem Olsztyn od 12 lat, a z telewizją od roku.

 

R: Z jakiego osiągnięcia zawodowego jest Pan najbardziej zadowolony?

G: Promując region Warmiński. Uzmysławiając ludziom, że Warmia i Mazury to są zupełnie odrębne                                                                                     

      kultury etniczne. Mają inne zwyczaje, obyczaje. Symboliczne przejście miedzy Warmią i Mazurami jest       

      Łajs gmina Purda powiat olsztyński.

 

R: Od ilu lat zajmuje się Pan naszym regionem?

G: Jestem rdzennym Warmiakiem. Zacząłem szerzej się zajmować na przełomie lat 1997-1998. Wydałem     

      książkę i kilka części gawęd Warmińskich na kasetach.

 

R: Umie Pan mówić gwarą Warmińską, kto Pana nauczył?

G: Wyssałem z mlekiem matki, umiałem od dzieciństwa. Kiedyś w pod olsztyńskich wsiach rozmawiało się

     również gwarą.

 

R: Dziś już nie można usłyszeć gwary Warmińskiej, czym to jest spowodowane?

G: Była od zawsze, przed wojną, w XVIII-XIX wieku. Po drugiej wojnie światowej zaczęto zwalczać,

     przez ówczesne władze. Uważano ją za niemiecką, a przecież gwara składa się w 80-90% z języka   

     Polskiego. Była używana głównie na wsiach. Osoby porozumiewające się gwarą były traktowane jako

     ludzie drugiej i trzeciej kategorii.

 

R: Czy nie uważa Pan, że dziś brakuje osób, które by się z tym regionem utożsamiały?

G: Nie brakuje ludzi, którzy się utożsamiają, lecz ich wiedza jest znikoma. Niekoniecznie rodzina musi 

     mieszkać od pokoleń żeby czuć się Warmiakiem i utożsamiać z regionem. Po prostu kto tego będzie  

     chciał. Czasami ludzie się wstydzą swego pochodzenia, ale to można zaobserwować wszędzie.

 

R: Gdzie zachowało się, najwięcej zabytków?

G: Zabytki budowlane w pod olsztyńskich wsiach. Nie tylko drewniane chaty ze strzechą również z

     czerwonej cegły, kształt zabudowań w czworoboku. Sakralne gotyckie i neogotyckie z wyjątkiem

     Św.Lipki i Stoczka Warmińskiego.

     Nie każdy o tym wie, że Warmia jest katolicka, a Mazury protestanckie. W łatwy sposób można odróżnić 

     jadąc samochodem. Na Warmii jest bardzo wiele kapliczek przydrożnych, w tym każda jest inna. Na

     Mazurach tego niema, można zaobserwować tylko krzyże.

 

R: Z czego Pańskim zdaniem słynie Warmia, czym się możemy poszczycić?

G: Na pewno z cudownego położenia, przyrody, jezior. Cechy mentalności prawdziwego Warmiaka to:

     wiara w Boga, pracowitość, skromność, oszczędność, przywiązanie do ziemi czyli regionu, rodzina i

     specyficzne poczucie humoru J.

 

R: Będąc pierwszy raz na Warmii, które miejsce według Pana trzeba na pewno zobaczyć?

G: Sanktuarium Maryjne w Gietrzwałdzie jest jednym z trzech miejsc objawień Matki Boskiej. Można się

     tam również zapoznać z historią regionu.

 

R: Jak Pan sobie radzi ze stresem?

G: Dobrym sposobem jest kontakt z naturą, iść polną drogą, a przyroda sama uleczy.

 

R: A w telewizji przed programem?

G: Pierwszym razem byłem trochę spięty. Wytłumaczyłem sobie, że to nie Ja chcę, lecz Oni chcą mnie

     oglądać, takim  jakim jestem. I czym się różnią ode mnie, niema się, czego obawiać. To są tacy sami

     ludzie, nieważne czy się rozmawia z osobą znaną czy na wyższym stanowisku.

 

R: Robi Pan jakieś ćwiczenia głosowe przed wystąpieniem w telewizji i jak Pan się uczy tekstów?

G: Nierobie ćwiczeń głosowych. Nigdy nie przygotowuję sobie to co będę mówił. Nie potrzebuje żadnych

     ściąg. 

 

R: Pięknie dziękuje za rozmowę..

G: Ja również dziękuje.