Wywiad z Panią Danutą Pietraszewska,Posłanką PO

 

T.-Tomasz Kaczmarek

P-. Danuta Pietraszewska

 

T: Dzień dobry

P: Dzień dobry

 

T: Jakie trzeba spełniać wymagania by zostać Posłem?

P: Ja powiem jakie są moje wymagania. Bo każdy może mieć własne kryteria kwalifikacji Posła.

Mnie pomogło duże doświadczenie jako nauczyciela, jako społecznika przez 30 lat. Zaangażowanie społeczne.

 

T: Jak często wyjeżdża Pani do Warszawy na obrady Sejmu?

P: Co drugi tydzień. Wtedy jestem cały tydzień w Warszawie. Staram się też być w moim rodzinnym mieście.

 

T: Jak wygląda dzień pracy posła w Sejmie?

P: Zaczyna się zwykle o godz. 9.00 do wieczora. Bywa ,że mamy posiedzenia w komisji i czasami zaczynamy o godz. 8.00.W czasie w którym odbywają się posiedzenia odbywają się również posiedzenia komisji do których Posłowie należą.

 

T: Czy od zawsze interesowała się Pani polityką?

P: Polityka zawsze mnie interesowała i pasjonowała choć nie należałam do innego ugrupowania politycznego.

Mój Ojciec był zawsze apolityczny, moja Mama też. W takim domu się wychowałam. U nas głównie pielęgnowało się tradycje śląskie, regionalne. Przejawem tego, że się interesowałam życiem politycznym była moja przynależność do Solidarności. Budowałam Solidarność oświatową. Wtedy byłam bardzo mocno zaangażowana. Ale to był ruch bardziej związkowy. Natomiast Platforma Obywatelska jest moją pierwsza partią polityczną. Odpowiadają mi jej demokratyczne warunki.

 

T: Czym się Pani kierowała przy wyborze partii podejmując decyzję o zaangażowaniu się politycznie?

P: Głównie charakterem demokratycznym. W PO każdy na prawo wypowiedzieć swoje zdanie. Nie ma "wodzowstwa" czego nie lubię. Młodzież tez nie lubi takiego "trzymania na krótkiej smyczy". Poza tym dla mnie jak i dla młodzieży miało też znaczenie, że PO ma charakter ma charakter liberalno - konserwatywny. Wiadomo ,że liberte oznacza wolność czyli wyzwolenie energii człowieka, mojej również. Żeby ludzie byli panami swojego losu. Żeby mogli decydować jaki zawód zdobędą. Czy otworzyć własny interes itd. Ludzi wolnych, niezależnych. Ludzi myślących nie tylko o własnym czubku nosa ale też o innych, o całym kraju. A jednocześnie ,żeby zachować pewne zasady zdrowego konserwatyzmu. Platforma pociągała mnie również tym, że była najbardziej otwartym ugrupowaniem na Europę. Była całkowicie za wejściem do Unii Europejskiej.

 

T: Czym zajmuje się biuro poselskie?

P: Biuro poselskie zajmuje się organizacją pracy Posła. Ludzie przychodzą również do biura kiedy mnie nie ma. Ktoś tutaj musi być takim łącznikiem. Muszę wiedzieć czego mieszkańcy ode mnie oczekują, jakie mają problemy. Poza tym, podczas mojej nieobecności,  jednak coś się tutaj dzieje i do tego są moi asystenci. Oni mnie informują o wszystkim.

 

T: Czy praca Posła jest stresująca?

P: Często tak. A szczególnie wtedy kiedy jestem przekonana, że mam rację. Znam te momenty kiedy ustawy wiążą ręce samorządom. Wiem jak trzeba problem rozwiązać. Ale ponieważ jesteśmy w opozycji to nie wszystko to co my chcemy zrobić nam się udaje ponieważ zawsze nas przegłosują.

 

T: Jakie ma Pani osobiste sukcesy poselskie?

P: Dzięki temu ,że jestem Posłem udało mi się interweniować u Pana Ministra Zdrowia Religii i udało się uratować życie 8 dzieciom. Dzieci te chorowały na bardzo rzadką chorobę tyryzonemię. Przestały otrzymywać refundowane leki które były sprowadzane z Francji. Rodzice wpadli w popłoch ponieważ tylko ten lek ratował tym dzieciom życie. Interwencja u Pana Ministra Religii była skuteczna. Również udało się uratować dopłatę dla niepełnosprawnych w wysokości pół miliarda złotych.

 

T: Czy istnieje jakiś limit czasowy pracy Posła?

P: Nie. Nie mamy żadnych norm czasowych.

 

T: Pytanie czysto teoretyczne. Gdybym chciał wstąpić do Platformy Obywatelskiej .Jakie wymagania bym musiał spełnić?

P: Musiałby Pan złożyć deklarację. Wypełnić swoje CV. Następnie odbyć rozmowę. z kimś kto mógłby Pana rekomendować. A potem jest wizyta na posiedzeniu Zarządu który decyduje czy kogoś do Platformy przyjmuje.

 

T: Czy nie sądzi Pani ,że PIS popełnił duży błąd ,wybierając koalicję z Samoobroną i LPR. Te dwie partie mają swoich zwolenników ale i bardzo dużo przeciwników. Ogromna część Polaków może tego nie wybaczyć PISowi przy następnych wyborach.

P: Ja bym tego nawet nie nazwała błędem. To jest po prostu tragedia. To jest dramat polityczny, narodowy. Bo, jakby to przełożyć to na język prostej rzeczywistości. Jak mogą być  reprezentantami Narodu a również stanowić prawo osoby które były przez te prawo karane. Jak mogą tworzyć programy nauczania i wychowania ludzie którzy głoszą takie hasła jak młodzież wszechpolska. Najgorsze można powiedzieć ,w założeniu wychowawczym. .Brak jakiegokolwiek kompromisu. Szowinizm, nacjonalizm. To są wszystko cechy które my powinniśmy zwalczać. Są to populiści. Są to ludzie którzy głównie mówią. Myślą, że z worka można bez końca czerpać i rozdawać ,żeby sobie zdobyć popularność. To jest najczarniejszy scenariusz jaki mogliśmy sobie wyobrazić. Ja uważam ,że jest to przestępstwo polityczne.

T: Gdyby mi ktoś parę miesięcy temu powiedział, że będziemy mieli taką koalicję to bym postawił wszystkie pieniądze, że do tego nie dojdzie. I bym stracił...

 

T: Platforma Obywatelska przegrała niewielką ilością głosów. Można by odnieść wrażenie, że w tej sytuacji bezpieczniej  byłoby żeby Platforma pozostała w silnej opozycji niż brać wspólnie z PISem odpowiedzialność za rozwój Państwa.

P: Myślę, że na dzień dzisiejszy rzeczywiście bardziej konstruktywna będzie silna opozycja ponieważ opozycja nie tylko wytyka błędy co jest naszym obowiązkiem teraz. Ale opozycja może tez przedstawiać alternatywne ustawy. Zawsze tam gdzie jest sina opozycja rząd musi się bardziej sprężyć ,żeby się wywiązać. Więc jest to zdrowe.

 

T: Czy koalicja PISu z Samoobrona i LPR ma szansę dotrwać do końca wyborów?

P: Mam mieszane uczucia. Z jednej strony oni się będą zwalczać w wewnątrz niewątpliwie. Każdy z nich będzie walczył o większy elektorat. Z drugiej strony wiedzą, że jak teraz władza wymknie im się z rąk to może to być na bardzo długo. Bo wielu ludzi jest już bardzo rozczarowanych.

 

T: Bardzo Pani dziękuję za rozmowę.

P: Ja również bardzo dziękuję.

 

T: Do widzenia.

P: Do widzenia.