Wywiad z Irkiem
Dudkiem – Rawa Blues
I- Irek
R- Rafał
R- Dzień dobry.
I- Dzień dobry.
R- Czy śpiewanie i granie było dla pana od dzieciństwa
pasją?
I- Praktycznie zawsze było dla mnie pasją. Najpierw grałem
na skrzypcach, słuchałem muzyki angielskiej, rocka, bluesa. Na skrzypcach
grałem do 14 roku życia. Pózniej skończyłem grać klasykę i zacząłem grać
bluesa.
R- Jaki był pana wzór do naśladowania?
I- Jako muzyk: John Mayall- wirtuoz harmonijki. Później John
Lee Cooper- wokalista bluesowy.
R- Czy oprócz bluesa lubił pan jeszcze jakąś muzykę?
I- Bardzo lubiłem „Rockandrola” jako mały chłopiec. Ogólnie
lubiłem muzykę dobrze wykonaną.
R- Od jak dawna występuje pan na scenie?
I- Już blisko 40 lat, najpierw amator. Pierwszy koncert
wykonałem w 7 klasie szkoły podstawowej. Słuchałem wtedy Roling-Stones i The
Animals.
R- Czy miał pan wpadki na scenie?
I- Czasami zapomniałem tekstu i musiałem zmyślać. Również
zapominałem imion osób ze swojego zespołu.
R- Czy lubi pan swój zawód?
I- Tak, Pasja przerodziła się w zawód.
R- Kiedy odbędzie się najbliższa Rawa blues?
I- 8 października w Spodku. Kto kupi najdroższy bilet ten
dostanie mojego Jeepa.
R- Kto wystąpi na Rawie Blues?
I- Gwiazdy:
James Blond Almer- jazmann.
Vernon Reid
Również będą jednorazowe koncerty przygotowane na Rawe
Blues:
Cuitar
Shorty
Irek Dudek-
big bent.
R- Z ilu osób składa się pana zespół?
I- 16 osób
R- Który instrument pan najbardziej lubi?
I- To harmonijka na której gram 40 lat. Również gitarę i
skrzypce.
R- Czy organizacja Rawy Blues to duże przedsięwzięcie?
I- Bardzo duże. Musi być przygotowywane przez cały rok.
R- Dziękuję bardzo za poświęcony czas. Dowidzenie.
I- Dziękuję również.